Wspinaczka Sardynia
Cala Luna, czyli Księżycowa plaża - lazur morza i imponujące grotki

Miejscówka znajduje się we wschodniej części Sardynii, i jest bardzo popularnym miejscem na wyspie. Przyciąga amatorów sportów moto-wodnych, wspinaczy i turystów.
To bardzo kameralna, piaszczysta plaża, jak to często na Sardynii bywa, w sąsiedztwie skał. Można do niej dopłynąć motorówką, lub wodnym tramwajem, albo przespacerować się szklakiem. Wariant drogą morską to bardzo szybki transport na miejsce, natomiast na tą drugą opcję trzeba zarezerwować około 3 godziny marszu i przygotować się na solidny wysiłek 😉

Ponieważ odwiedziliśmy Sardynię już wiele razy, dotarliśmy do Cala Luna zarówno drogą morską jak i lądową 😉
I właściwie trudno powiedzieć, który wariant jest lepszy. Jeden i drugi ma swoje uroki.
Sa to dwie zupełnie inne perspektywy.
Transport drogą morską jest bardzo dobrze zorganizowany. Nawet poza tzw. sezonem.
My wybraliśmy motorówkę, ale port w Dorgali oferuje przeróżne propozycje.
Płynąc do Cala Luna mija się skalny brzeg i niespotykaną serię małych grotek. Widoki z trasy są bezcenne, a samo płynięcie motorówką równie fajne, zwłaszcza dla kogoś, kto nie robi tego na co dzień:)


Wspinaczka Sardynia - morze, plaża, groty, czyli Cala Luna
Cala Luna to wyjątkowo piękne miejsce, pocztówkowe. Dla nas magia tego miejsca tkwi w połączeniu morza, skał i kameralnej atmosfery wspinaczkowej…
Wspinanie jest w kilku grotach, a drogi o zróżnicowanej trudności, więc każdy znajdzie coś dla siebie, i ten początkujący i bardziej zaawansowany wspinacz. W miarę upływu dnia morze podchodziło do nas coraz bliżej, ale była to tylko dodatkowa atrakcja i absolutnie nie groziło nam odcięcie od świata 🙂



Trzeba jednak mieć świadomość, że takie przybrzeżne miejsca mają także swoje słabe strony. Może się zdarzyć, że nasz wykupiony i zaplanowany powrót drogą morską nie będzie możliwy do zrealizowania, mimo iż rano przypłynęliśmy na spokojnym morzu ;).
Taka sytuacja… Widzimy naszą motorówkę z brzegu, niestety zbliżenie się jej do pomostu jest niemożliwe z powodu zbyt dużych fal. My również nie mamy tyle odwagi, by podejść. Pozostał powrót szlakiem…
A po długim dniu wspinania jest to niemałe wyzwanie, choć ale piękna przygoda.
Wypływając na wspinaczkę do Cala Luna 🙂 warto taką awaryjną sytuację wziąć po uwagę i mieć ze sobą czołówkę i lepsze obuwie do marszu niż klapki.
Jeśli chodzi o wspinanie rodzinne, nic dodać nic ująć. Miejsce idealne. Małolaty mają wielką piaskownicę do zabawy, a w grotach, gdzie jest cień, świetne miejsce na ochłodę.
